Prus Lalka, Tom 2 rozdział 10

Czy my gdzie bywamy? Czy kogo widujemy?. Od czasu jak Ludwik wyjechał, zerwały się nasze stosunki z ludźmi. Dla jednych jesteśmy za ubogie, dla innych podejrzane. Otarła oczy chustką i mówiła dalej : - O, Ludwiczek
tłumacz przysięgły warszawa źle zrobił, że wyjechał; bo choćby go nawet uwięzili, okazałaby się jego niewinność i znowu bylibyśmy razem. A teraz on Bóg wie gdzie, a Stawska. Mówi pan, żeby nie wyglądać!. Przecież ona, biedactwo, ciągle czeka, nasłuchuje i wypatruje, czy Ludwik nie wraca, a przynajmniej czy nie będzie od niego listu? Niech tylko kto biegnie prędzej przez dziedziniec, ona zaraz do okna myśląc, że to bryftrygier.
A jeżeli kiedy do nas wstąpi bryftrygier (my, panie Rzecki, bardzo rzadko odbieramy listy), to gdybyś pan widział Helenkęl.Mieni się, blednie, drży. Nie śmiałem ust otworzyć, a staruszka odpocząwszy prawiła: - I ja sama lubię siedzieć w oknie, osobliwie kiedy jest ładny dzień i czyste niebo, bo wtedy staje mi w pamięci mój mąż nieboszczyk jak żywy. - Tak - szepnąłem - przypomina go pani niebo, gdzie on mieszka obecnie. - Nie pod tym względem, panie Rzecki - przerwała. - Że on jest w niebie, to wiem, bo gdzieżby mógł być taki spokojny człowiek? Ale jak patrzę na niebo i na ścianę tej kamienicy, zaraz przychodzi mi na myśl szczęśliwy dzień naszego ślubu. Klemens nieboszczyk miał wtedy na sobie szafirowy frak i żółte nankinowe spodnie, zupełnie tego koloru co nasza kamienica. O, panie Rzecki - mówiła staruszka płacząc - wierz mi, że dla takich jak my nieraz okno starczy za teatr, koncert i znajomości. Bo i na co my już mamy patrzeć? Nie potrafię opisać, jak mi się zrobiło smutno, kiedy z powodu marnego wyglądania oknem usłyszałem taki dramat. Nagle w drugim pokoju zrobił się szelest. Uczennice pani Stawskiej skończywszy lekcję zabierały się do domu, a ich przecudna nauczycielka uszczęśliwiła mnie swoim widokiem. Kiedym ją witał, miała zimne ręce, a na boskiej twarzy wyraz zmęczenia i smutku. Zobaczywszy mnie jednak raczyła się uśmiechnąć.
Prus Lalka, Tom 2 rozdział 10 tłumacz przysięgły warszawa fragment 40

2008-11-07 18:33:07 



sms bramka internetowa tłumaczenia symultaniczne sms api piaseczno biuro podróży Jarosław półautomaty spawalnicze