Potwarz - Anton Czechow

Achiniejew podrapał się w głowę i wciąż zażenowany, zbliżył się do Pasdequoi. — Byłem dopiero co w kuchni, żeby wydać
tłumaczenia ustne dyspozycje co do kolacji — powiedział Francuzowi. — Ja wiem, że pan lubi ryby, a mam, panie drogi, jesiotra — palce lizać! Ze dwa arszyny! He-he-he. Ale à propos. o mało nie zapomniałem. Z tym jesiotrem — to prawdziwa anegdota! Wchodzę do kuchni i chcę obejrzeć potrawy. Patrzę na jesiotra i z zadowolenia.
że to sztuka pikantna. cmok wargami! A w tej właśnie chwili nagle wchodzi ten dureń Wańkin i — ha-ha-ha! mówi: — „A-a-a. Całujecie się tu?. z Marfą kucharką.”— Też wymyślił, osioł! Obskurna baba, a on. całować się! Dziwak! — Kto dziwak? — spytał Tarantułow, zbliżywszy się. — To ten Wańkin! Wchodzę do kuchni. I opowiedział o Wańkinie. — Rozśmieszył mnie ten dureń! Moim zdaniem zaś przyjemniej byłoby pocałować się z mopsem, niż z Marfą — dodał, obejrzał się i ujrzał za sobą Mzdę. — My o Wańkinie — powiedział mu. — To dopiero dziwak! Wchodzi do kuchni, zobaczył mnie razem z Marfą i zaczyna różne żarciki stroić. — „Czemu się całujecie?” powiada. Po pijanemu widać tak mu się zdawało.
Potwarz - Anton Czechow tłumaczenia ustne fragment 60

2009-08-06 21:46:16 



piaseczno marketing bramka sms tłumacz przysięgły włoskiego tłumacz tłumaczenia pisemne Gastronomia chłodzenie form wczasy mazury mowa zależna Hotel Światowit