PAN TADEUSZ, KSIĘGA DZIESIĄTA


Jeśli dziś ślubem pary nie możem uwieńczyć,
Toć by ich, Panie Bracie, przynajmniej zaręczyć
Przed odjazdem; bo serce młode i podróżne,
Wiesz dobrze, jako miewa tentacyje różne;
A wszakże, kiedy okiem rzuci na pierścionek
I przypomni młodzieniec, że już jest małżonek,
Zaraz w nim obcych pokus ostyga gorączka. Wierzaj mi, wielką siłę ma ślubna obrączka.

"Ja sam przed lat trzydziestu wielki afekt miałem
Ku pannie Marcie, której serce pozyskałem;
Byliśmy zaręczeni; Bóg nie błogosławił
Związkowi temu i mnie sierotą zostawił,
Wziąwszy do chwały swojej nadobną Wojszczankę,
Przyjaciela mojego córę, Hreczeszankę. Pozostała mi tylko pamiątka jej cnoty, Jej wdzięków, i ten oto ślubny pierścień złoty.
Ilekroć nań spojrzałem, zawsze ma nieboga
Stawała przed oczyma; i tak
tłumacz niemiecki z łaski Boga
Dotąd mej narzeczonej dochowałem wiary,
I nie bywszy małżonkiem, jestem wdowiec stary,
Chociaż Wojski ma drugą córę, dość nadobną
I do mojej kochanej Marty dość podobną!"

To mówiąc na pierścionek z czułością spozierał
I odwróconą ręką łzy z oczu ocierał. "Bracie, kończył, co myślisz? zrobim zaręczyny? On kocha, a mam słowo ciotki i dziewczyny".

Lecz Tadeusz podbiega i z żywością mówi:
"Czymże zdołam odwdzięczyć dobremu Stryjowi,
Który tak o me szczęście ustawnie się trudzi!
Ach, dobry Stryju! byłbym najszczęśliwszy z ludzi,
Gdyby mi Zosia była dzisiaj zaręczona,
Gdybym wiedział, że to jest moja przyszła żona. Przecież powiem otwarcie: dziś te zaręczyny Do skutku przyjść nie mogą, są różne przyczyny.
Nie pytaj więcej; jeśli Zosia czekać raczy,
Może mnie wkrótce lepszym, godniejszym obaczy,
Może stałością na jej wzajemność zarobię,
Może troszeczką sławy me imię ozdobię,
Może wkrótce w ojczyste wrócim okolice;
Wtenczas, Stryju, wspomnę ci twoje obietnice,
Wtenczas na klęczkach drogą powitam Zosieńkę
I jeśli będzie wolna, poproszę o rękę;
Teraz porzucam Litwę może na czas długi,
Może Zosi tymczasem podobać się drugi;
Więzić jej woli nie chcę; prosić o wzajemność,
Na którąm nie zasłużył, byłaby nikczemność". Gdy te słowa z uczuciem mówił chłopiec młody, Zaświeciły mu, jako dwie wielkie jagody Pereł, dwie łzy na wielkich błękitnych źrenicach I stoczyły się szybko po rumianych licach. Ale Zosia ciekawa z głębiny alkowy Śledziła przez szczelinę tajemne rozmowy; Słyszała, jak Tadeusz po prostu i śmiało Opowiedział swą miłość, serce w niej zadrżało, I widziała tych wielkich dwoje łez w źrenicach. Choć dojść nie mogła wątku w jego tajemnicach Dlaczego ją pokochał? dlaczego porzuca? Gdzie odjeżdża? przecież ją ten odjazd zasmuca. Pierwszy raz posłyszała w życiu z ust młodziana Dziwną i wielką nowość, że była kochana.
Biegła więc, gdzie stał mały domowy ołtarzyk,
Wyjęła zeń obrazek i relikwijarzyk:
Na obrazku tym była święta Genowefa,
A w relikwiji suknia świętego Józefa
Oblubieńca, patrona zaręczonej młodzi,
I z tymi świętościami do pokoju wchodzi. "Pan odjeżdżasz tak prędko? ja Panu na drogę Dam podarunek mały i także przestrogę: Niechaj Pan zawsze z sobą relikwije nosi I ten obrazek, a niech pamięta o Zosi. Niech Pana Pan Bóg w zdrowiu i szczęściu prowadzi I niech prędko szczęśliwie do nas odprowadzi". Umilkła i spuściła głowę; oczki modre Ledwie stuliła, z rzęsów pobiegły łzy szczodre, A Zosia z zamkniętymi stojąc powiekami Milczała, sypiąc łzami jako brylantami. Tadeusz, biorąc dary i całując rękę, Rzekł: "Pani! już ja muszę pożegnać Panienkę, Bądź zdrowa, wspomnij o mnie i racz czasem zmówić Pacierz za mnie! Zofijo!." Więcej nie mógł mówić.

Lecz Hrabia, z Telimeną wszedłszy niespodzianie,
Uważał młodej pary czułe pożegnanie,
Wzruszył się i rzuciwszy wzrok ku Telimenie:
"Ileż, rzekł, jest piękności choć w tak prostej scenie!
Kiedy dusza pasterki z wojownika duszą,
Jak łódź z okrętem w burzy, rozłączyć się muszą!
Zaiste! nic tak uczuć w sercach nie rozpala,
Jako kiedy się serce od serca oddala.
PAN TADEUSZ, KSIĘGA DZIESIĄTA tłumacz niemiecki fragment 80

2008-11-11 16:05:57 



sms bramki sms przedszkole konstancin tłumacz niemieckiego biuro tłumaczeń programy telefon kurs językowy wrocław szkolenia trenerów nieruchomości usa rosyjski wrocław