PAN TADEUSZ, KSIĘGA DZIESIĄTA |
"Chciałeś zemsty? masz! boś ty był narzędziem kary
Bożej! twoim Bóg mieczem rozciął me zamiary.
Tyś wątek spisku, tyle tłumacz niemiecki lat snowany, splątał! Cel wielki, który całe życie me zaprzątał, Ostatnie moje ziemskie uczucie na świecie, Którem tulił, hodował, jak najmilsze dziecię, Tyś zabił w oczach ojca, a jam ci przebaczył! Ty!." "Oby tylko równie Bóg przebaczyć raczył! Przerwał Klucznik; jeżeli masz przyjąć wijatyk, Księże Jacku, toć ja nie luter, nie syzmatyk! Kto umierającego smuci, wiem, że grzeszy. Powiem tobie coś, pewnie to ciebie pocieszy. Kiedy nieboszczyk Pan mój upadał zraniony, A ja, klęcząc nad jego piersią pochylony I miecz maczając w ranę, zemstę zaprzysiągnął, Pan głowę wstrząsnął, rękę ku bramie wyciągnął W stronę, gdzie stałeś, i krzyż w powietrzu naznaczył; Mówić nie mógł, lecz dał znak, że zbójcy przebaczył. Ja też pojąłem, ale tak się z gniewu wściekłem, Że o tym krzyżu nigdy i słowa nie rzekłem". Tu rozmowę przerwały chorego cierpienia I nastąpiła długa godzina milczenia. Oczekują plebana. - Podkowy zagrzmiały, Zastukał do komnaty Arendarz zdyszały, List ma ważny, samemu Jackowi pokaże; Jacek bratu oddaje, głośno czytać każe. List od Fiszera, który był natenczas szefem Sztabu armiji polskiej pod Księciem Józefem. Donosi, że w cesarskim tajnym gabinecie Stanęła wojna; Cesarz już po całym świecie Ogłasza ją; sejm walny w Warszawie zwołany, I skonfederowane Mazowieckie Stany Wyrzeką uroczyście przyłączenie Litwy. Jacek, słuchając, cicho odmówił modlitwy; Przycisnąwszy do piersi święconą gromnicę, Podniósł w niebo zatlone nadzieją źrenice I zalał się ostatnich łez rozkosznych zdrojem: "Teraz, rzekł, Panie, sługę Twego puść z pokojem!" Wszyscy uklękli; a wtem ozwał się pod progiem Dzwonek: znak, że przyjechał pleban z Panem Bogiem. Właśnie już noc schodziła i przez niebo mleczne, Różowe, biegą pierwsze promyki słoneczne. Wpadły przez szyby jako strzały brylantowe, Odbiły się na łożu o chorego głowę I ubrały mu złotem oblicze i skronie, Że błyszczał jako święty w ognistej koronie. KONIEC CZĘŚCI X. |
| 2008-11-11 16:05:57 |